Sex telefon – badanie rynku

Spojrzała onanistamu w twarz oraz znalazła tam... zrozumienie. A oczekiwała potępienia. Chyba powinnam... bywa mi przykro, wykrztusiła. Cholera, dlaczego miałoby ci być przykro? rzekł. Przecież potrzebuję ciebie! Potrzebuję ciebie teraz bardziej niż gdykolwiek! Porwał dziewczynę w ramiona. Przycisnął namiętnie do siebie, prawie miażdżąc subtelną, delikatną postać. Zanim zdążyła dobrze pojąć, co się teraz z nią właściwie dzieje, zakręcił nią dookoła oraz po chwili szli już obok siebie z powrotem w stronę ulicy. Winda w hotelu czekała na parterze, jakby właśnie na nich dwoje. Wsiedli oraz ruszyli do góry.

bywaeś głodny?, spytała. O tak, odrzekł, ale prawdę mówiąc, mam ochotę jedynie na ciebie! Uśmiech szczęścia zagościł na twarzy dziewczyny.